czwartek, 23 kwietnia 2015

Bataty

Jako że od dziecka nie cierpię warzyw, obiecałam sobie, że co tydzień będę próbować jakiegoś nowego. Siedząc u fryzjera (keratynowe prostowanie o fatalnych skutkach opowiem innym razem) usłyszałam od Pani kulturystki, która sobie robiła paznokcie na stanowisku obok przepis na bataty.
Sam przepis banalnie prosty:
  • bataty, pokrojone jak na frytki
  • łyżka oliwy z oliwek
  • sól
  • zioła prowansalskie
Pokrojone bataty wkładamy do rozgrzanego piekarnika około 200 stopni i pieczemy 20-30 minut.





W pierwszej chwili pomyślałam sobie nawet dobre, po połowie porcji zemdliło mnie (być może przez słodki smak). Mój mąż stwierdził, że następnym razem po prostu trzeba zrobić duszoną marchewkę.
Ciekawa jestem czy macie jakieś inne pomysły na bataty?

2 komentarze:

  1. Nie jadłam nigdy batatów, ale na frytki (lub coś w tym rodzaju) chyba najlepsze są nasze zwykłe ziemniaki :D

    OdpowiedzUsuń
  2. uwielbiam frytki, musze wreszcie zrobic takie z batatow:)

    OdpowiedzUsuń